BUSKING, CZYLI PIENIĄDZE LEŻĄ NA ULICY

By 25 marca 2019 Kwiecień 11th, 2019 Blog Pana Li

Ile zarabia uliczny magik? Czy w ogóle warto występować na ulicy? Jeśli zadajesz sobie te pytania, ten tekst jest dla Ciebie!

Dzisiaj dowiesz się, czym jest ulica i ile dzięki niej zarobiłem, robiąc to, co kocham, czyli pokazując magię. Przekonam Cię, że warto choć raz w życiu wystąpić dla przechodniów. Nie tylko dlatego, że to świetny sposób na zarabianie pieniędzy. Pokażę również, jak wiele innych wartości niesie ze sobą owo doświadczenie. Opierając się na własnym doświadczeniu, udzielę Ci kilku wskazówek, jak przygotować i zrealizować występ na ulicy.

Zaczniemy jednak od podstaw.

Czym jest busking

Historia występów ulicznych (z ang. busking) sięga Starożytności. Ta forma sztuki powstała zanim na świecie pojawił się pierwszy teatr.

Na czym polega? Busking to widowiska artystyczne prezentowane w miejscach publicznych w celach zarobkowych. Mają na celu dostarczanie rozrywki przypadkowym przechodniom – począwszy od muzyki, przez akrobacje, po pantomimę.

Busking uprawiany jest na całym świecie i bywa wizytówką wielu miast, np. Edynburga w Szkocji, czy Melbourne w Australii. Na przestrzeni lat powstało mnóstwo festiwali artystów ulicznych, należy do nich m.in. słynny Festival Fringe. Polska też znajduje się na tej mapie – wyróżnia nas wspaniały Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie.

Pokazy uliczne to trudna, choć satysfakcjonująca, forma sztuki; cały ciężar zorganizowania show spoczywa na Tobie. Jako uliczny performer jesteś odpowiedzialny za wszystkie aspekty pokazu. Inaczej mówiąc, powodzenie spektaklu zależy tylko od Ciebie.

To Ty musisz zgromadzić publiczność i pilnować porządku podczas występu. Na ulicy jesteś jednocześnie konferansjerem, scenografem, reżyserem i aktorem. One man show (szczególnie w wersji ulicznej) to rzecz niezwykle wymagająca, ale też – używając języka iluzjonistów – magiczna.

Są artyści, którzy traktują pokazy na ulicy jako dodatkowe źródło zarobku; występują wyłącznie w trakcie sezonu letniego. Odwiedzają kurorty i popularne miejscowości turystyczne, i wykonują tam tzw. street show. Po wakacjach wracają do swoich rutynowych zajęć.

Czy warto występować na ulicy?

Dla innych busking to styl życia. Podróżują po całym świecie, poznają nowe miejsca, ludzi i odmienne kultury. Nigdzie nie zapuszczają korzeni. Podziwiam takie osoby. Trzeba mieć sporo odwagi, żeby zdecydować się na taki styl życia. Ja, chociaż kocham buskować, o wiele bardziej odnajduję się jako artysta, który robi to okazjonalnie.

Jeśli jednak zapytasz mnie, czy warto występować na ulicy? odpowiem: Zdecydowanie tak!

Oto 6 powodów, które za tym przemawiają:

  1. Pieniądze

Zarabiasz, robiąc to, co kochasz. Po prostu.

  1. Doświadczenie

W artykule “Jak zostać iluzjonistą?” piszę, że busking pomaga zdobyć obycie sceniczne. Sam zaczynałem w ten sposób i potwierdzam: nic nie przygotuje Cię do interakcji z widzem tak, jak street show. Podczas występu na ulicy może zdarzyć się dosłownie wszystko. Dlatego jako performer musisz być gotowy na niespodzianki. A co za tym idzie, musisz też umieć odpowiednio na nie reagować.

Ulica nauczy Cię spontaniczności i improwizacji. Poza tym busking to idealna okazja do eksperymentowania i próbowania nowych rozwiązań w zakresie prezentowanych trików. W ten sposób zbudowałem swoje pierwsze profesjonalne show iluzjonistyczne.

Pamiętam, że na początku mojej przygody, występowałem dziennie nawet po 10 razy (głównie w Gdańsku i Sopocie). Z czasem mój pokaz iluzji stał się na tyle dopracowany, że “czapka” była wypełniona monetami już po czterech występach. O tym, ile pieniędzy zarabiałem, piszę niżej.

  1. Nowe znajomości

Poznajesz ciekawe osoby z całego świata.

  1. Uznanie

Pokazując swój talent na ulicy, zdobywasz fanów. Miałem w swojej historii przypadki, kiedy spotykałem po latach kogoś, kto dawno temu oglądał mój uliczny pokaz iluzji i od tamtej pory śledzi moje osiągnięcia w mediach społecznościowych, a także aktywnie mi kibicuje.

  1. Niezależność

Występujesz kiedy, gdzie i jak chcesz. Masz świadomość, że poradzisz sobie w każdej sytuacji. Kiedy zamilkną telefony od klientów, wystarczy że spakujesz do walizki swoje rekwizyty – w każdej chwili jesteś gotowy do pracy.

  1. Zlecenia

Występując na ulicy, poznajesz potencjalnych klientów, dlatego zawsze miej przy sobie wizytówki.

Jak zorganizować uliczne show

Wiesz już, dlaczego warto robić pokazy uliczne. Teraz zdradzę, jak je zorganizować. Oto podstawowe kwestie, które musisz wziąć pod uwagę, zanim zaczniesz publicznie prezentować swoje sztuczki.

  1. Repertuar buskera
  • Stwórz swój repertuar. Bazuj na konstrukcji występu opartej na następującym schemacie: trik rozgrzewkowy, potem jedna czy dwie kolejne rutyny, na koniec numer finałowy. Korzystaj z zasady stopniowania efektów – na zakończenie zostaw najlepszą i najbardziej zapamiętywalną rutynę. Pamiętaj, że same sztuczki nie wystarczą, by Twój pokaz iluzji był interesujący. Dodaj do opracowanych efektów coś od siebie. Bardzo dobrym kierunkiem jest przygotowanie show w konwencji humorystycznej.
  • Wybierając efekty, miej na uwadze, że publiczność będzie je oglądała z różnych miejsc (pod różnym kątem). Tak dobieraj triki, by widzowie nie mogli zdemaskować Twojej iluzji.
  • Korzystaj ze skryptu – dzięki temu nie pogubisz się, nawet gdy podczas występu zdarzy się coś nieprzewidzianego. Skrypt sprawi, że płynnie przejdziesz od jednego numeru, do drugiego.
  • Mając program, wymyśl odpowiedni tekst, tak zwany hat line, z pomocą którego będziesz zbierał napiwki. Uświadom widzom, że dostarczyłeś im rozrywkę i będzie Ci miło, jeśli wynagrodzą Twój trud. Nadaj taką formę tej wypowiedzi, która nie nasunie widzom skojarzenia, że się im narzucasz. Pamiętaj, że prosząc o pieniądze nie możesz być nachalny. Najlepiej ujmij to w zabawny sposób – na ulicy najlepiej sprawdza się humor. Umieść hat line tuż przed wielkim finałem.
  • Przygotuj scenariusz na wypadek starcia z hecklerem (osobą zakłócająca show). Unikaj bezpośredniej konfrontacji z przeszkadzającym, miej jednak w zanadrzu jakiś inteligentny gag, który pomoże Ci zapanować nad sytuacją. Możesz pozwolić sobie na więcej, jeśli czujesz, że publiczność jest po Twojej stronie.
  1. Planowanie występu
  • Wybierz odpowiedni spot, w którym zrobisz swój pokaz iluzji. Zwróć uwagę na to, czy masz sprzyjające warunki do występu – czy jest wystarczająco dużo przestrzeni, czy nie jest za głośno i czy nie będziesz komuś przeszkadzał.
  • Przemyśl, jak ustawić publikę. W zależności od tego, co chcesz zaprezentować podczas pokazu, wybierz odpowiednią formę – circle show lub side-walk show.
  • Zastanów się, jak zacząć widowisko i zebrać widownię. Podczas gromadzenia widzów poinformuj ich, co za chwilę się wydarzy i ile zajmie czasu. Przekonaj ludzi, że warto zostać do końca.
  • Jeśli podczas show będziesz korzystał z pomocy publiczności – znajdź kogoś odpowiedniego już na początku pokazu. To znacznie ułatwi Ci zadanie.
  • Pomyśl o tym, w jakim stroju chcesz buskować – ten z pozoru błahy szczegół ma znaczenie.
  • Przygotuj przedmiot, do którego będziesz zbierał pieniądze. Może to być kapelusz, etui, czy walizka. Ja zbieram tipy w metalowym wiaderku.
  1. Kultura osobista
  • Robiąc pokazy iluzji na ulicy, przestrzegaj podstawowych zasad kultury osobistej.
  • Jak najmniej przeszkadzaj przechodniom, okolicznym mieszkańcom, czy innym występującym w pobliżu artystom. Jeśli kelnerka z pobliskiej restaruacji poprosi Cię, abyś ściszył nagłośnienie – zrób to od razu. Gdy zapyta, czy możesz się przenieść kawałek dalej, oddal się. Występuj, ale daj żyć i pracować innym.
  • Zwracaj uwagę na język, jakim się posługujesz. Jesteś w miejscu publicznym, a nie wszystkim ludziom odpowiadają przekleństwa. Mam na myśli nie tylko to, jak się odzywasz podczas pokazu, kultura języka ważna jest także przed i po występie. Szczególnie, że wśród Twoich widzów na pewno będą dzieci.
  • Pamiętaj jak ważne są słowa “proszę” i “dziękuję”.
  • Dbaj o bezpieczeństwo swoje i publiczności. Miej oczy i uszy szeroko otwarte.
  • Zawsze sprzątaj po swoim show. A także przed nim, jeśli widzisz, że miejsce, w którym chcesz wystąpić jest zaśmiecone. Wielokrotnie zdarzało mi się zamiatać swój spot pożyczoną z pobliskiej restauracji zmiotką. To także oznaka, że szanujesz swoich widzów, a co więcej – ludzie chętniej zatrzymają się by obejrzeć Twój pokaz iluzji, jeśli dookoła będzie czysto.
  • Nie gwiazdorz, zjedz snickersa. Nikt nie lubi osób zarozumiałych i aroganckich. Jeśli chcesz zyskać sympatię publiczności, bądź uprzejmy i życzliwy.
  • Szanuj czas oglądających i zapewnij im widowisko na najwyższym poziomie.

Organizując swój występ, weź pod uwagę powyższe aspekty. Zobaczysz, że przełoży się to na jakość Twojego widowiska i znajdzie odzwierciedlenie w postaci tipów, które otrzymasz.

Ile na tym można zarobić?

Pewnie zastanawiasz się, ile można zarobić na ulicy? Ja na początku zbierałem ok. 30 zł za jedno show. Gdy mialem już dopracowany materiał, w ciągu czterech pokazów byłem w stanie zarobić 1700 zł.

Busking zawsze będzie bliski mojemu sercu. To dzięki setkom pokazów wykonanych na ulicy, jestem dziś w pełni świadomym artystą. Znam swoje mocne strony i wiem, nad czym muszę pracować. Nie potrafię zliczyć, ile miłych gestów, jak wiele pozytywnej energii otrzymałem od ludzi, którzy oglądali moje iluzjonistyczne show w Lublinie, Gdańsku, Sopocie, Warszawie, czy w Kołobrzegu.

To niezwykłe uczucie, kiedy widzowie doceniają właśnie Ciebie – skromnego performera z ulicy. Kiedy pytają “O której zaczyna pan swoje show? Widziałem je już kilka razy, ale nadal czuję niedosyt”.

Gdy cały tłum ludzi wybucha gromkim śmiechem podczas Twojego występu, to najpiękniejsza rzecz i najcenniejsza nagroda, którą możesz otrzymać za swoją pracę. Kiedy po pokazie podchodzą do Ciebie, by przybić piątkę, uścisnąc dłoń i pogratulować – właśnie dla takich chwil warto żyć. Pamiętaj, że Twoją wartość artystyczną determinuje widownia – albo skradniesz jej serce, albo zostaniesz zapomniany. A artysta bez publiczności nie istnieje.

Na koniec apel do tych, których nie interesuje sztuka uliczna – w imieniu wszystkich buskerów proszę, byście uszanowali pracę artysty i nie przeszkadzali podczas street show. Jeśli nie chcesz oglądać pokazu, nie psuj go, innym na pewno się spodoba.

Pan & Pani Li

Panli 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie Owocni.pl