Jak się współpracuje z Owocnymi? Do kontaktu przekonała mnie bliskość i wygląd strony. Też jestem z Trójmiasta, byliśmy więc prawie sąsiadami, ale to strona i spotkanie sprawiły, że zacząłem projekt. Ich strona to coś zupełnie świeżego, mnóstwo wiedzy, artykuły z przykładami, widać w tym bardzo dużo pracy. Naprawdę owocna 😉 rzecz.

Wcześniej realizowałem już logo i stronę dla innego przedsięwzięcia, ale robiłem to tylko przez znajomych; teraz chciałem zrobić wszystko na poważnie, w większej skali. Mój budżet był jednak typowo startowy, i tutaj potrzebny był jakiś kompromis. Dostępność cenowa była OK, nie najtaniej, ale sensownie, zdawałem sobie sprawę, że nie chcę najtańszego standardu, bo potem klienci to widzą.

Mają bardzo oryginalne biuro w cichym miejscu pod lasem. Spotkanie trwało około godziny, i już dostałem prezent. Miałem problem z nazwą, która była długa i mało medialna, ale dla której nie było alternatywy (kluczowe było wykorzystanie dość trudnego nazwiska). Owocni pomyśleli jeden dzień i zaproponowali nazwę, która fajnie ominęła problem, realizując wszystkie moje potrzeby: własny styl, prostotę, łatwość zapisu i nawiązanie do mnie osobiście. W punkt! Piękny początek współpracy :).

Przy dalszych projektach pracowaliśmy już zdalnie, i dobrze to wychodziło. Właściwie mogliśmy od początku działać na odległość; mailami i telefonami można teraz zrobić wszystko. Zamówiłem logo, dwa rodzaje wizytówek, grafiki do społeczności i stronę. Nazwa zmieniła się przy okazji.
Opcji przy tworzeniu znaku jest bardzo dużo, ale przy osobistej marce nie chciałem udawać firmy czy jakiegoś zespołu; to nie mogło być typowe logo dla biznesu. Sam jestem swoim biznesem, i to show-biznesem :). Grafik zaproponował kaligrafię, którą wstawiliśmy w ramkę kojarzącą się z kartami. Razem wyglądało to mocno, jak jakiś tatuaż. O to chodziło. Modyfikacji nie było dużo, szybko stałem się więc właścicielem logo.

Przy wizytówkach kluczowy był dla mnie kolor i papier, bo widziałem już wcześniej, jak wpływa na odbiorcom eleganckie wykończenie. Chciałem mieć projekt minimalistyczny, ale jak to miało by wyglądać, to zostawiłem grafikowi. Tu prace trwały jakieś dwa tygodnie, więc ani krótko, ani długo.

Pewnie gdybym poganiał grafika codziennie, na pewno dało się szybciej. Z terminami generalnie nie było problemu, ale nie jest to jakaś ekspresowa fabryka projektów, gdzie stażyści robią 20 logo dziennie, na czas i na masę.

Strona trwała najdłużej, ale rozumiem to, bo to przecież najbardziej złożony technicznie projekt. Jestem z niej bardzo zadowolony. Pełno jest efektów specjalnych, które dobrze pasują do tego, co robię i całego klimatu, jaki robi wizerunek. Copywriter z ich zespołu pomógł również trochę przy tekstach; miałem swoje, stare, ale pewien retusz zawsze się przyda.

Zaczęliśmy od grafiki strony głównej, przesłałem wszystkie teksty, referencje i podobne rzeczy; omówiliśmy też dokładnie, co chciałbym uzyskać tym projektem. Tak wyobrażam sobie wspólną pracę nad projektem; nie muszę sam wiedzieć, jak ma dokładnie wszystko wyglądać, ale wiem, co mi się podoba, i jakie wrażenie chciałbym uzyskać. Gdy mamy jednak zawartość i szczegóły.

W trakcie prac okazało się, że trudno będzie zrobić to dobrze bez własnych, i to dobrych, zdjęć. Tu znów Owocni się przydali, bo podzielili się paroma pomysłami, co na takiej sesji mogło by się znaleźć. Zrobiłem nowe zdjęcia, i stały się one kluczowym elementem strony.

Zbieranie materiałów jest na pewno najbardziej obciążającym elementem zlecenia, ale wiadomo, że to ja wiem najwięcej o sobie i swojej działalności, a nie oni. Rozumiem, że w którym momencie trzeba było to pozbierać. I tak pomogli mi, jak się dało.

Byłem pewnie nieskomplikowanym klientem, bo jestem po prostu zadowolony z wszystkiego :). Gdyby dało się jeszcze szybciej i taniej, Owocni byli by chodzącym ideałem, ale wtedy mieliby pewnie kolejkę na 2 lata prac, a nie 2 tygodnie.

Ja już sprawdzałem i wiem, że taniość zawsze skądś się bierze. Dostawałem też wyceny dużo większe od nich. Słowem, porządny zespół, mówią szczerze, mają pomysły i się nie lenią. Pozdrawiam!